poniedziałek, 14 listopada 2011

"Starość nie chroni nas przed miłością, ale miłość chroni nas przed starością."

A jak Wasze miłosne życie? Moje kwitnie.

Prawie cały dzień spędziłam na projektowaniu sieci w mojej wyimaginowanej osadzie! ;) Teraz czas na zasłużony relaks. Nie ma chyba osoby na świecie, która nie znałaby Coco Chanel. Gdy szukałam w empiku jakiś czas temu prezentu dla koleżanki, natknęłam się na książkę "Coco" Cristiny Sanchez-Andrade. Ucieszyłam się, bo jest to pocket-book czyli format który do prawie każdej torebki się zmieści, nie widać jej zbytnio na nudnych wykładach i cena też jest przyjemna dla portfela. Wcześniej już byłam w posiadaniu filmu z Audrey Tautou który baaardzo mi się spodobał. Polecam Wam zarówno książkę (jest to bardziej opowieść ponieważ dialogów jest mało, wciąga jednakże lekkim piórem i stylem) jak i film. Czeka mnie dzisiaj także maseczka lawendowa relaksująco-łagodząca (dostępna w sieci Natura - ja poluję na promocje i chwytam kilka saszetek) oraz kubek gorącej herbaty z cytryną i miodem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz